PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Afryka data dodania: 2009-10-07      
autor: turgor, Sebastian Korniluk

Teneryfa - wyspa szczęśliwa

ocena: 4.52przeczytano 629 razy


31.08.2009 - dzień czternasty - poniedziałek - CEL: PREZENT

Dzień wypoczynku przed wylotem. Korzystamy maksymalnie z basenu, trochę leżakujemy. Kuba doskonali świeżo nabyte umiejętności pływackie. Później idziemy na przegląd sklepów, aby zakupić miejscowe specjały, które zabierzemy do kraju. Decydujemy się na następujące produkty, opisywane w przewodnikach: likier bananowy, czerwone wino, miód pitny, miód z palmy, pinacoladę, przyprawę kanaryjską mojo i banany w czekoladzie. Wychodzi na to, że wybraliśmy głównie alkohole. Pijacka rodzina. J Część produktów posłuży jednak jako prezent. Kuba w międzyczasie znajduje jeszcze kilka monet (eurocenty oraz pensy brytyjskie). Teraz ma już razem ponad 2 euro. Cieszy się bardzo. Po obiedzie wracamy na basen, a następnie bawimy się małymi żołnierzykami w naszym pokoju. Rozgrywamy kolejną z serii bitew, jakie odbyły się już niejednokrotnie podczas tego pobytu. Żołnierzyki oczywiście zostały przywiezione z Polski. Przed spaniem pakujemy jeszcze większość rzeczy.

1.09.2009 - dzień piętnasty - wtorek – POWRÓT

Rano pakujemy się i o 10.00 opuszczamy apartament. Zanosimy torby i ręczniki do recepcji. Oddajemy też oba magnetyczne klucze od drzwi wejściowych. Torby miały zostać pierwotnie umieszczone w osobnym pokoju bagażowym. Jednak gdy pani w recepcji dowiaduje się, że autobus przyjedzie po nas już za dwie godziny, prosi o pozostawienie bagaży po prostu w kącie recepcji. Tak też robimy, po czym udajemy się ostatni raz na "naszą" plażę. Siedzimy tam chwilę i obserwujemy kraby. Kiedy wracamy, Kubie jeszcze przez pół godziny udaje się skorzystać z basenu. O 11.50 przyjeżdża autokar. Jesteśmy pierwsi w kolejności. To dobrze. Nie trzeba będzie czekać i denerwować się. Po załadowaniu naszych rzeczy i zabraniu nas, autobus jedzie jeszcze do kilku hoteli w Fańabe, Playa de las Americas i Los Cristianos. Tam zabiera innych turystów, którzy, podobnie jak my, także kończą swój pobyt na wyspie. O 13.00 przyjeżdżamy na lotnisko Aeropuerto de Tenerife Sur (Reina Sofia) - to samo, na które przylatywaliśmy. Przechodzimy przez check-in (trochę ślamazarnie - kilka osób przed nami, a pół godziny czekania), a następnie przez kontrolę celną. Tym razem bramka piszczy po przejściu Agi i pani obszukuje ją. Okazuje się, że zamieszanie wywołała spinka we włosach. W strefie handlowej kupujemy sobie z Agą po cappuccino, a Kubie kanapkę. Później dorzucamy do tego wodę mineralną. Zabierzemy ją do samolotu. Na pokład wolno wnosić tylko płyny zakupione w strefie lotniska. Wyjątkiem są ich drobne ilości, do 100 ml (np. małe perfumy). Z tego powodu jeszcze przed kontrolą wypijamy tyle własnej wody mineralnej ile się da, aby jak najmniej wylądowało w śmietniku. Okazuje się to zbędne. Strażnik, który widzi, jak piję i chcę wyrzucić nieopróżnioną jeszcze butelkę mówi, że mogę ją zatrzymać. Dzięki temu ratujemy 1/3 zawartości. To jednak zbyt mało na tak długą podróż, więc dokupujemy jeszcze dodatkową butlę. Boarding rozpoczyna się ok. godz. 14.40. Startujemy o 15.10. Adios, Tenerife! Maksymalny pułap lotu w drodze powrotnej to prawie 12 tys. metrów. Prędkość oscyluje wokół 900 km/h (kilka razy przekracza tą wartość), a temperatura na zewnątrz obniża się aż do -55 st. C. Za oknem co jakiś czas mija nas jak pocisk inny samolot, lecący w zbieżnym lub przeciwnym kierunku. Śmiejemy się z Agą, że w powietrzu panuje taki ruch, jak na autostradzie. W Warszawie lądujemy o 21.10. Jesteśmy 35 minut przed czasem. Ten bonus tracimy przy odbiorze bagażu, który trwa pół godziny. Radziu już czeka. Ładujemy się do auta i podjeżdżamy w okolice Dworca Centralnego. Tam Radziu wysiada, a my zasuwamy do domu. Jesteśmy w nim o 23.00. Rozpakowujemy najważniejsze rzeczy i uderzamy w kimę.

strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


2. 2010-08-14 16:26:13
gość: Tomek
Polecam stronke o tej wyspie, sporo informacji, forum i ponad 300 fotek - http://www.teneryfa24.pl/


1. 2009-11-07 20:12:07
gość: Adam
Piekny opis i fantastyczne zdjecia. Ta wyspa to moj cel numer jeden na przyszly rok! Na pewno skorzystam z cennych porad :-)


  Mapapowiększ 

  Hiszpania

Informacje o kraju: Hiszpania
Flaga - Hiszpania



KONKURS NA RELACJĘ Z PODRÓŻY









© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: bramkasms.com.pl - darmowa bramka smssmspower.pl - darmowa bramka sms, doładowania, logo dzwonki