PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2009-10-07      
autor: agim27, Agnieszka Szymańska

Sri Lanka - kraj bajeczny

ocena: 3.49przeczytano 375 razy


SRI LANKA - LUTY 2008




Tsunami

Usłyszałam o tsunami cztery lata temu – 26.12.2004. Obchodziliśmy wówczas drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, kiedy tam w odległych od nas krajach rozegrała się straszna tragedia.
Na Sri Lance również tubylcy świętowali tego dnia. Zawsze, kiedy jest pełnia księżyca, mają oni wolne od pracy, świętują, ale inaczej niż u nas, mianowicie bez alkoholu. Poza tym leniuchują, spotykają się na wspólnych modlitwach, odwiedzają rodziny i przyjaciół. Alkoholu pozbawieni są również turyści. Nawet w hotelach z formułą all inclusive daremne okazują się prośby skierowane do barmana, że może chociaż „one beer”. Zasady są przestrzegane. Ludzie mieszkający na Sri Lance są głęboko przekonani, że właśnie podczas pełni księżyca urodził się Budda.
Katastrofa rozpoczęła się o godzinie 9.20. Wielu ludzi, ponieważ był to dzień wolny od pracy, spało spokojnie w swoich domach. Nic nie zapowiadało tragedii. W lokalnych mediach brak było jakichkolwiek ostrzeżeń. Dlatego też po pierwszej fali, wielu ludzi zamiast uciekać poszło na plażę, by zaobserwować ciekawe, dotąd niespotykane zjawisko. Woda zaczęła wdzierać się na ląd coraz silniej i z coraz większą siłą. Kiedy gapie zauważyli, że może to stanowić niebezpieczeństwo, próbowali uciec lub chociaż się ukryć. Ponad tysiąc osób pomyślało o kryjówce przed żywiołem w pociągu, w ośmiu wagonach. Cztery z nich mogliśmy z Krzysiem obejrzeć, cztery są w Kolombo. Miałam bardzo mieszane uczucia, kiedy widziałam ten zmasakrowany pociąg. Miałam wówczas przed oczami ogromną tragedię, która się tam rozegrała i czułam na karku tysiące dusz, które gdzieś tam nadal się błąkają. Może po to, by uspokoić pozostałych przy życiu. Sam, który nam opowiadał całą historię, zamilkł na chwilę. Zdołał tylko wydusić z siebie, że pociąg został wyrzucony przez wodę 200 metrów w głąb lądu. Nie skomentowaliśmy tego, co zobaczyliśmy. Brakowało słów… Nie mieliśmy też śmiałości zapytać Sama, jak on przeżył tsunami. Widzieliśmy, że każde słowo, które wypowiada przychodzi mu z trudem. I bynajmniej wcale nie przez to, że nie władał dostatecznie angielskim. Jego angielszczyzna była naprawdę niezła. Ale dlatego, że cierpiał…
Z ukrytych w pociągu 1270 osób nie przeżył nikt. Ocaleli musieli przygotować zbiorową mogiłę. Tamtejszy klimat mógłby spowodować w krótkim czasie epidemię. Widzieliśmy pomnik, byliśmy w tym miejscu.



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Sri Lanka

Informacje o kraju: Sri Lanka
Flaga - Sri Lanka








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms