PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 Zobaczyć Maroko i (nie) umrzeć




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2009-10-07      
autor: agim27, Agnieszka Szymańska

Sri Lanka - kraj bajeczny

ocena: 4.06przeczytano 216 razy


Relikwia Buddy

Po trzynastogodzinnej podróży samolotem, rezydentka oznajmiła nam, że do hotelu jest około trzech godzin jazdy, a to ze względu na bardzo złą nawierzchnię dróg, o których jeszcze później opowiem. Było nam już wszystko jedno, byliśmy bardzo zmęczeni, poza tym różnica czasu też robiła swoje. Podczas nocnej jazdy przez Kolombo zobaczyliśmy, że tak jak oznajmiła nam przewodniczka nic ciekawego się tutaj nie znajduje. Nie zalecała również wycieczek do Kolombo, ponieważ wciąż na Sri Lance trwa wojna domowa i ciągle słyszy się o zamachach terrorystycznych. Tuż przed naszym wyjazdem słyszeliśmy, że wybuchła bomba na przystanku w Kolombo. Jednak jak byliśmy tam, nic takiego do nas nie docierało, nie mówi się tam o wojnie domowej. Tubylcy opowiadają o tsunami, to była dla nich straszna tragedia. O atakach tamilskich tygrysów w ogóle tam nie słyszeliśmy i nikt nam o nich nie opowiadał.
Podczas jazdy do hotelu rzuciła nam się w oczy ogromna liczba posągów Buddy. Są na każdym kroku, zarówno małe jak i olbrzymie jakie widzieliśmy na przykład podczas wycieczki do Kandy sięgające kilka metrów czy ten największy posąg, 30-metrowy mający chronić przed następną falą tsunami. Obok posągów Buddy widzieliśmy również jakże nam znaną figurkę Maryi czy Jezusa. Nikomu to nie przeszkadza, że Jezus i Budda stoją czasami bardzo blisko siebie. Podczas wycieczki do Kandy miałam okazję, niestety sama, wejść do świątyni, gdzie przechowywany jest Ząb Buddy. Przy wejściu do świątyni przechodziło się przez jedną bramkę, drugą bramkę, trzecią bramkę… gorzej niż na lotnisku. Krzysiu nie mógł wejść, bo miał zbyt krótkie spodnie (sięgające do kolan, a nie za kolana), jednego faceta nie wpuścili, bo niefortunnie napił się piwa do obiadu i oni to wyczuli. Kontrola była przerażająca. Kobiety przechodziły przez jedną bramkę, mężczyźni przez drugą. Ja zdążyłam się przebrać w autobusie, miałam długie spodnie i na koszulkę na ramiączkach nałożyłam jeszcze jedną z rękawkiem. Na szczęście nie wzięłam żadnej torby, bo każdy pakunek był solidnie przez tych strażników sprawdzany. Krzysiu mi opowiadał, że jak czekał na mnie, to widział, że nawet samochody, które wjeżdżały na teren świątyni były sprawdzane z każdej strony nawet od dołu. Ta przesadna kontrola spowodowana była atakiem ze strony tamilskich ekstremistów. Świątynia z zębem pozostała nienaruszona, ale biblioteka i część budynku zostały zniszczone. Byłam wściekła, że nie wpuścili Krzyśka. Dla mnie było to wszystko grubą przesadą. Nie miałam nawet jak Krzyśkowi powiedzieć, żeby chociaż dał mi aparat. Kiedy wchodziliśmy do świątyni musieliśmy być na boso, więc każdy musiał zdjąć swoje buty. Czułam się w tej świątyni nieswojo, trochę jak intruz. Widziałam tylko czarne oczy, które wpatrywały się w nas nieufnie. Ponoć zakrywający kolana i ramiona strój jest wymagany, aby nie dekoncentrować tubylców w modlitwie. Wchodząc tam poczułam intensywną woń kwiatów, których płatki – tylko świeże – były pod każdą figurką lub obrazem. Nie wolno było wąchać tych kwiatów. Niektóre nasze panie, nie wiedząc o tym, zaczęły wąchać te piękne kwiaty i od razu dostały reprymendę od mężczyzn, którzy pełnili tam pewnie rolę strażników. Wąchanie kwiatów jest obrazą Buddy i robić tego nie wolno!!! Podczas zwiedzania świątyni cały czas słyszałam bicie w bęben. Woń tych kwiatów i to bicie bębna sprawiało, że czułam się tam jak na jakimś tajemnym spotkaniu, na które wcale nie zostałam zaproszona. Mieliśmy okazję zobaczyć zęba Buddy, ale zamkniętego w kilku złotych skrzyniach. Złote skrzynie można było podziwiać przez jakieś trzy sekundy. Tyle miała czasu jedna osoba, która przechodziła obok małego okienka, za którym te skrzynie się znajdowały. Wrażenia na mnie ząb Buddy nie zrobił żadnego, tym bardziej, że pooglądałam sobie złote skrzynie a nie zęba. Cała ta otoczka kontroli i nieufności sprawiła, że wspomnienia stamtąd mam nijakie.



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Sri Lanka

Informacje o kraju: Sri Lanka
Flaga - Sri Lanka



KONKURS NA RELACJĘ Z PODRÓŻY






© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: bramkasms.com.pl - darmowa bramka smssmspower.pl - darmowa bramka sms, doładowania, logo dzwonki