PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Afryka data dodania: 2009-10-08      
autor: zebrrra,

Kilka chwil pod arabskim niebem

ocena: 3.25przeczytano 83 razy




Po ponad czterech godzinach lotu przez okno samolotu widoki, jakich nigdy w życiu nie widziałam- błękitne Morze Czerwone z widocznymi rafami koralowymi i wielka pustynia. Lądujemy późnym wieczorem- powietrze jakby ciężkie, wilgotne, cudowne. Wszędzie ludzie patrzący na mnie czarnymi oczami, krzyczący coś po arabsku, pokazujący stronę, w którą mamy się udać. W drodze do hotelu siedzę jak zaczarowana- nigdy nie widziałam tylu palm i tak dziwacznych domów. „Gdzie one mają okna? Czy tam na pewno ktoś mieszka? O, dzieci! Bez butów? A ten wielbłąd dlaczego zasnął przy ulicy?”. Świat, który mnie otacza, jest taki inny od tego, który znam…

Pierwszy wieczór spędzony w Egipcie nie może być zmarnowany! Wychodzę rozejrzeć się po okolicy, chcę jak najwięcej zobaczyć, zaspokoić moją ciekawość tego tajemniczego kraju. Mimo, że jest już późno, miasto tętni życiem. Ciągle ktoś mnie zaczepia, żeby kupić u niego perfumy, papierosy, pasek, sznurówki lub cokolwiek innego. Dookoła słychać tylko „How are you? Where are you from?”. Ciężko opędzić się od miejscowych- każdy z nich chce poznać, zagadać, zaprezentować swój towar lub po prostu przywitać się. W pewnym momencie serce podchodzi mi do gardła- zza zakrętu wychyla się grupa ubranych w długie czarne szaty postaci. Widać tylko czarne jak węgiel oczy. Szybko uspokajam łomoczące serce, uświadamiając sobie, że to tylko tutejsze kobiety wyszły na spacer. Czas wracać do hotelu- wystarczy wrażeń na resztę wieczoru.

Ciężko zasnąć, miliony pytań dotyczących tego świata, nie dają mi spokoju. Wychodzę na balkon. Arabskie niebo jest przesycone swoją tajemniczością. Mam wrażenie, że skrywa w sobie najcudowniejsze sekrety świata. Tysiące, a może miliony gwiazd tańczących na niebie hipnotyzuje mnie swoją siłą blasku. Księżyc wygięty w olbrzymi rogal zawisł tak nisko, że ma się wrażenie, że zaraz spadnie. Czuję zapach morza, który miesza się ze słodkością tytoniu jabłkowego. Słyszę cichutkie bulgotanie wody w shishy, którą odpalił ktoś na balkonie obok. Z daleka dochodzą dźwięki arabskiej muzyki, której towarzyszą pobrzękiwania cekinów ze stroju jakiejś tancerki. Wyobrażam sobie każdy jej ruch, kołysanie bioder, wijące ręce i nogi delikatnie stąpające po ziemi, po której tańczy.

Kair i piramidy w Gizie. Wyjazd w nocy więc kilka przespanych godzin spędzonych w autokarze. Miasto tętni życiem codziennym, na ulicach zgiełk, samochody pędzą, trąbiąc do siebie nawzajem. Na ulicach prawie sami mężczyźni, część z nich ubrana w długie sukna, niektórzy na boso. I oto stoi przede mną kairskie muzeum- olbrzymi gmach, o którym marzyłam połowę życia, a teraz sama nie wiem jak zabrać się do zwiedzania. Pierwsza myśl najlepsza- na początek chcę zobaczyć słynną maskę miłości mojego życia- Tutenhamona, a zaraz potem najpiękniejszą biżuterię świata, która niegdyś należała do pięknej Kleopatry.

Dzień wielkiego safari po Pustyni Arabskiej. W tumanie kurzu, spalona słońcem witam się z beduińskimi dziećmi. Patrzą na mnie jak na przybysza z innej planety. Częstuję je cukierkami, które zabrałam ze sobą z Polski na tę okazję. Dzieci dotykają moich włosów i biegają dookoła śmiejąc się i zaczepiając. Przewodnik woła mnie do namiotu, w którym siedzi już reszta grupy. Wnoszą shishę nabitą tytoniem arabskim. Słodki smak pieści moje podniebienie, a zapach orientu unosi się dookoła, bo już na zawsze zatrzymać się w moich wspomnieniach. Noc jest niezwykła- miliony gwiazd otulonych czarnym arabskim niebem. I ten księżyc…jakby w inną stronę niż u nas. Czuć ciężar powietrza- zlewa się ono z wodą w jedność- mimo, że morze zostało gdzieś za nami.

Dzień pożegnania. Plaża jest cudowna… Tak bielusieńkiego piasku nie dotykałam nigdy w życiu. Jest jasny, delikatny, ciepły. Słońce opala mnie niemiłosiernie mimo, że to dopiero poranek. Morze chłodzi moja podrażnioną skórę. Woda słona jak żadna inna, ale widoki nawet przy samym brzegu nieziemskie- ryby, meduzy i koralowce. Kładę się na plecach i dryfuję, unoszona przez słone fale. Jestem w raju…



strona: 1

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Egipt

Informacje o kraju: Egipt
Flaga - Egipt








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms