| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Azja |
data dodania: 2009-10-10
|
|
autor: Futurebrand, |
Veni, vidi, vici |
|
| ocena: 3.71 | przeczytano 182 razy |
‘Veni, Vidi, Vici’, napisał niegdyś Juliusz Cezar w liście do senatu zawiadamiając o zwycięstwie w bitwie pod Zile, miejscowości leżącej obecnie na terenie środkowej Turcji. Na międzynarodowym lotnisku Atatürk Havalimani w Stambule postawiłam moje pierwsze kroki na ziemi tureckiej. Jak się potem okazało osoba Kemala Atatürka (1881-1938) towarzyszyła mi podczas całego pobytu w tym kraju. Imieniem tego bohatera narodowego i jednego z najwybitniejszych polityków ery nowożytnej nazwano bowiem wiele instytucji i obiektów, a wiele budynków w kraju ozdobionych jest cytatami z jego przemówień. Po dziś dzień jego słowa są dla Turków najmocniejszym argumentem w dyskusjach. Reformy o charakterze społeczno - politycznym, które wprowadził sprawiły, że Turcja z państwa opartego na ciągłości dynastii Osmanów i islamie przekształciła się w świecką, narodową republikę.
W Stambule, Izmirze, Ankarze ludzie żyją w stylu zachodnim. Zarówno mężczyźni jak i kobiety pracują, spotykają się w tych samych częściach restauracji i kawiarń. Im dalej od wielkich miast, a w szczególności na wschodzie kraju, mimo wprowadzenia w styczniu 2003 w życie nowych zapisów w Kodeksie Cywilnym, kobiety nadal pozostawiają mężczyznom wszystkie sprawy prócz prowadzenia domu. Dysproporcje i kontrasty pomiędzy wschodnią Turcją a resztą kraju nadal nie zostały zniwelowane. Różnice widoczne są także w strojach. W wielkich miastach kobiety ubierają się po europejsku. W reszcie kraju kobiety nadal noszą na głowie chusty (türban lub esarp), hidżaby czy czarszafy w myśl słów Koranu : ‘Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości; i żeby pokazywały jedynie te ozdoby, które są widoczne na zewnątrz.’
|
strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|