PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Afryka data dodania: 2009-10-11      
autor: agf,

Najwspanialsze wakacje na Marsie :)

ocena: 3.31przeczytano 119 razy


W Marsa Alam, nowym regionie w Egipcie otwartym dla turystów spędziłam z mężem najlepsze jak dotąd wakacje. Dowiedzieliśmy się o nim od znajomych i mimo, że mieliśmy inne plany postanowiliśmy wykorzystać fakt, że ceny są w miarę niskie, bo region dopiero się rozwija, hotele są nowe, a co najważniejsze natura jest tam dziewicza. I byliśmy zachwyceni!!! Postaram się Wam opisać pokrótce różne aspekty naszego pobytu w Marsa Alam:

hotel Blue Reef Resort, 4*, z opcją all inclusiv - wspaniały hotel, położony na bardzo dużym terenie, pokój 2-osobowy olbrzymi, łazienka z wanną, suszarką, prysznice, cała w marmurze (w domu też bym taką chciała:) z pokoju wyjście na taras, a widok na plaże i morze...pierwszego ranka jak się obudziliśmy i wyszliśmy na tarasik zobaczyliśmy podskakujące radośnie wielbłądy... ah... obsługa hotelu doskonała, myślę, że Egipcjanie nie są jeszcze tak zmanierowani i może zniechęceni jak w innych, istniejących od lat kurortach. Byli uśmiechnięci, przyjaźni, jak widzieli, że np. nie możemy znaleźć wolnego leżaka od razu przychodzili i pomagali. Hotel z basenem, położony bezpośrednio przy plaży. W morzu jest tam martwa rafa, ale był "wydłubany" od brzegu taki duży zbiornik, dla mnie super, bo nie umiem pływać, a tam się nie bałam, bo wiedziałam, że mnie nie zniesie :) Potem ciągnie się ta martwa rafa, której trochę się bałam jak usłyszałam o niej w biurze podróży, ale okazała się super - można było wejść daleko w morze w wodzie po kostki :) ciężko to opisać - dołączę zdjęcie



jedzenie - dla mnie bardzo dobre, dużo warzyw, jak ktoś lubi, to były też owoce morza - ośmiornice w sosie, kraby z grilla i inne takie paskudztwa :) a jak ktoś bardziej preferuje europejskie jedzenie to można było codziennie pojeść kuchni włoskiej - najróżniejsze makarony z najróżniejszymi sosami.

choroby - byliśmy tam dwa tygodnie i oczywiście dopadła mnie biegunka :( ale nie martwcie się - nie jest tak strasznie i jedyna dobra rada - lećcie od razu do apteki i pokażcie na brzuch - ja dostałam leki , koszt chyba ok. 20 dolarów, i przeszło następnego dnia. Nie bierzcie i nie leczcie się naszymi lekami, bo nie warto - to nic nie da.

walizka - jak już zaczęłam wątek co zabrać to pociągnę dalej - najważniejsze to buty do wody (można też kupić na miejscu), najlepiej całe gumowe, nie z materiałem od góry, bo nasz się podarł na rafie :( , oczywiście kostium kąpielowy, klapeczki, chustka lub czapeczka na głowę, duuużo kosmetyków do i po opalaniu, proponuję zabrać też wapno profilaktycznie i jak ktoś ma uczulenie na słońce to jakiś balsamik antyuczuleniowy z apteki, przyda się też dla pań jakaś duża chusta - można się obwiązać i żeby nie tracić czasu od razu pędzić na obiadek:) konieczna jest też maska i rurka do snurkowania - nie bójcie się jeśli nie umiecie pływać... - o tym za chwilę. I najważniejsze - aparat fotograficzny - my przed wyjazdem specjalnie na ten cel kupiliśmy (na raty :) aparat do zdjęć podwodnych -Olympus SW 1030 - sprawdził się , jest cudny :) do tego zabraliśmy też laptopa żeby móc zrzucać fotki, bo jak się okazało już pierwszego dnia karta była pełna, poza tym od razu codziennie oglądaliśmy zdjęcia i uczyliśmy się jak najlepiej cykać fotki ruchliwym rybkom :)ciuszków nie bierzcie za dużo, praktycznie tylko wieczorem się coś poza kostiumem zakłada.



strona: 1 | 2

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Egipt

Informacje o kraju: Egipt
Flaga - Egipt








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms