| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Europa |
data dodania: 2009-11-07
|
|
autor: bea, |
Islandia - wulkany, lodowce i inne cuda |
|
| ocena: 4.36 | przeczytano 467 razy |
Gdy budowano drogę numer 1 biegnącą wokół Islandii, w planach było
zniwelowanie jednego pagórka. Po rozpoczęciu tych prac maszyny zaczęły
się psuć, ludzie ulegali wypadkom. Miejscowa kobieta powiedziała, że
na tym wzgórzu mieszkają elfy i nie życzą sobie, by niszczyć ich dom.
Zmieniono plany i droga łukiem ominęła siedzibę elfów.
Wyjazd na Islandię to nie tylko zmiana miejsca, to także zmiana
sposobu postrzegania świata, przeniesienie się do innej
rzeczywistości, pełnej trolli, bogów, tolkienowskich krajobrazów,
wulkanów, lodowców, wodospadów, nordyckich sag i tajemniczości.
Dzień 1
Wczesnym popołudniem lądujemy na lotnisku im. Leifura Eirikssona w
Keflaviku. Po drodze musieliśmy przesiąść się na islandzki samolot,
ponieważ tylko takie linie lotnicze mogą lądować na wyspie. Po
załatwieniu formalności i wymianie pieniędzy jedziemy do Błękitnej
Laguny, żeby zregenerować siły. Pierwszą rzeczą, jaka zwraca naszą
uwagę po drodze, są ogromne połacie ziemi pokryte lawą - jedziemy
przez czarne, żużlowe pola, na których tylko miejscami kwitną
fioletowe łubiny.
Błękitna Laguna to jedna z najbardziej popularnych atrakcji
turystycznych na Islandii. Kąpielisko jest zasilane wodą z pobliskich
źródeł geotermalnych. Woda pochodzi z głębokości 2000 metrów i jest
pełna soli mineralnych, które mają szereg właściwości zdrowotnych,
przede wszystkim leczy choroby skóry. Temperatura wody przy ujściu z
ziemi wynosi stale 70 stopni Celsjusza. Laguna otwarta jest przez cały
rok, siedem dni w tygodniu. Na miejscu można skorzystać z szatni,
restauracji, kawiarni, wypożyczyć ręczniki i kupić kosmetyki
mikroelementowe z serii Blue Lagoon.
Przede wszystkim jednak jest to dla nas duża przyjemność. Woda ma
zaskakujący mleczno-niebieski kolor, jest bardzo ciepła, okolica jest
pokryta czarną lawą, wszędzie wokół unoszą się kłęby pary. Wszystko
razem robi niezwykłe wrażenie, już czujemy się jak w innym świecie.
Na zakończenie dnia jedziemy do Reykjaviku, by odbyć spacer po
najdalej na północ stolicy świata. Oglądamy Gmach Rządu (jedna z
najstarszych kamiennych budowli w mieście) i Gmach Parlamentu. Budynki
te zaskakują nas swą skromnością i małymi rozmiarami.
Bazaltowa fasada kościoła Hallgrimskirkja zakryta jest rusztowaniami,
więc tylko ze zdjęć dowiadujemy się, jak wygląda. Wnętrze jasne,
skromne, wypełnione graną na żywo muzyką organową robi na nas bardzo
przyjemne wrażenie. Przed kościołem stoi w dumnej pozie Leifur
Eiriksson, "odkrywca Ameryki".
Na koniec jeszcze wizyta nad brzegiem jeziora Tjörn, gdzie mnóstwo
wodnego ptactwa i spojrzenie na Perlan, czyli wielkie, cylindryczne,
srebrzyste zbiorniki na gorącą wodę uwieńczone obrotową restauracją.
Nocleg w Reykjaviku.
|
strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|