| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Europa |
data dodania: 2010-02-28
|
|
autor: kraka, Katarzyna Krawiec |
Prowansja pachnąca lawendą |
|
| ocena: 0.00 | przeczytano 396 razy |
Nareszcie! Fela informuje, że „za 300 metrów” osiągniesz cel. Jesteśmy jednak w centrum Zurychu. Z daleka widać już jezioro Limate, mignął też mi GrossMunster… Wydaje mi się, że Simona mówiła, że mieszka na przedmieściu, nie w centrum8. Tym lepiej. Do Zurychu pójdziemy sobie spacerkiem.
Nareszcie… JEST: Florastrasse 77! A raczej jest Florastrasse. Numeru 77 brak. Numeracja kończy się na 57. Gdzie my jesteśmy?! Pewnie znowu coś pokręciłam. Czy to na pewno ten numer? Komórka Simony nie odpowiada. Rany Julek. Znikąd pomocy…
Gdzie tu zaparkować? Jakieś niebieskie linie, parkomaty. Nie pomyślałam o tym wcześniej. Jeśli za parkowanie też trzeba będzie płacić, to widzę jak nasze pieniądze rozpływają się w zastraszającym tempie…9
Pomoc jednak nadchodzi w osobie pewnej pani, która pożycza nam kartę do parkowania. Możemy parkować do 18, prosi jednak potem o zwrot: mamy
włożyć jej kartonik za wycieraczki. W Polsce coś takiego by nie przeszło. Wątpię, żeby ktokolwiek zaufał obcokrajowcowi i liczył na zwrot czegokolwiek10.
Kręcimy się po Florastrasse. Iza ma wspaniały pomysł, żeby sprawdzać wszystkie numery kończące się na 7, a więc, 57, 47, 37 i tak dalej. Sprawdzamy może ze trzy domy ale nazwiska Preiswerk nie widać. Kręcimy się dalej i nagle… jest!! Numer 77!!! Nie zastanawiamy się za bardzo jak to się stało, że po 57 jest 77. To nieważne. Liczy się tylko to, że za chwilę będziemy mogły odetchnąć, wziąć prysznic i odpocząć w przyjemnym chłodzie11. Spotkana jednak kobieta mówi nam, że nie słyszała o takim nazwisku. Sprawdzamy same i rzeczywiście. Nie ma. Okazuje się, że numer się zgadza, ale ulica nie. To jakaś inna Strasse.
Fela zaprowadziła nas nie tam gdzie trzeba. Wbijamy jeszcze raz adres, tym razem bez kodu pocztowego 12. Okazuje się, że tym razem „osiągniemy cel” za jakieś 20 km. Zgadzałoby się. Próbujemy. Patrzymy jednak bardziej na oznakowania na drodze. Udaje się. Jesteśmy na Florastrasse 77. Tym razem na właściwej.
Odnajdujemy bez problemu domek. Ze skrzynki na listy wyciągamy klucz 13 i wchodzimy. A w domku samoobsługa. Simona pozostawiła nam list z instrukcjami instrukcjami stół zastawiony (w jej mniemaniu) specjałami. Jesteśmy jednak tak zmęczone, że nawet nie chce nam się jeść. Szukamy naszego „pokoju”. Jest. Prowadzą do niego schody strome, że aż strach. Nie wiem, czy Simona chce nas ugotować ( a raczej dogotować) żywcem, ale na poddaszu jest niesamowicie duszno i gorąco. W każdym razie ja się gotuję.
Opatrzność przez wielkie „O” jednak nad nami czuwa. Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że przez całe 1190 km, słownie: tysiąc sto dziewięćdziesiąt kilometrów, jechałyśmy z otwartym bagażnikiem.
Kto zapomniał go zamknąć?
?
(Iza się przyznała)
Odpoczywamy. Iza zasnęła na żuczku z czekolady14. Rozpłaszczyła go do szczętu. Płaski żuczek spoczywa w otoczeniu czekoladowej plamy na poduszce, co z czerwienią poduszki komponuje się wcale nieźle. Trochę gorzej komponuje się reszta żuczka we włosach Izy. Mówi, że cała czuje się czekoladowo i suszy mi głowę, żeby jej to wyczesać.
WYCZESAĆ?
ROZTOPIONĄ CZEKOLADĘ?
8. Simona jednak mieszka na PRZEDMIEŚCIU, co za chwilę się okaże
9. Pieniądze i tak rozpływały się w ZASTRASZAJĄCYM tempie
10. Simona kiedyś mi mówiła, że w Szwajcarii to normalne, że zostawia się rowery, zabawki dziecięce w ogrodach czy parkach i nikt tego nie rusza. Fascynujące…
11. będzie też nie do końca tak jak sobie wymarzyłyśmy… Spałyśmy na poddaszu w piekarniku
12. okazało się, że Fela ma zaprogramowany kod pocztowy Uster jako należący do Zurychu. Nie przyszło nam jednak do głowy , że tych Florastasse może być więcej.
13. Znowu rzecz nie do pomyślenia w Polsce: w Szwajcarii skrzynki na listy są podwójne. Na listy – i te są zamykane na kluczyk oraz na większe przesyłki i paczki – i te pozostają OTWARTE
14. Na powitanie Simona ułożyła nam misterny wzór z czekoladowych żabożuczków i batoników. Przy takim upale, nie wiem czy to dobry pomysł.
|
strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|