PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2010-02-28      
autor: bea,

Petra, Petra, Jerash

ocena: 3.54przeczytano 421 razy


Petrę miałam zobaczyć dziewięć lat temu. Leciałam do Jordanii 11 września 2001 roku. Atak na World Trade Center spowodował, że podróż skończyła się na Cyprze, gdzie była zaplanowana przesiadka. Spędziłam tam dwa dni i wróciłam do domu. Od tego dnia Petra stała się dla mnie powracającym marzeniem, którego nie udawało się zrealizować, obsesją, prawie mitem i legendą.
I nagle w ciągu trzech dni zapadła decyzja, że jedziemy do Jordanii.
Bałam się, że Petra, o której marzyłam tyle lat, rozczaruje mnie, bo za bardzo pragnęłam ją zobaczyć. Tak się jednak nie stało.
Wiedziałam świetnie, co tam zobaczę, ale uroda, niezwykłość tego miejsca, jego tajemniczość i dziwna historia oczarowały mnie całkowicie.
Wiadomo, że do Petry prowadzi tylko jedna droga - wąwóz Siq. Zanim jednak do niego dojdziemy wędrujemy drogą, wzdłuż której już nie brakuje atrakcji - grobowców wykutych w skałach. Gdyby nie sąsiadowały one z Petrą, z pewnością byłyby obiektami podziwianymi i zwiedzanymi. Tu jednak nie mają szans, by zwrócić na siebie większą uwagę.
Wąwóz jest kręty, miejscami bardzo wąski, ma ponad kilometr, a jego ściany wznoszą się miejscami na wysokość 200 metrów. W starożytności wąwóz był wybrukowany, są miejsca, gdzie fragmenty tego bruku można jeszcze dziś podziwiać. W ścianach wąwozu widać kanały, którymi do miasta była doprowadzana woda ze strumienia. Spacer wąwozem sam w sobie jest już przeżyciem i przyjemnością. Podziwiamy po drodze wykute w skałach płaskorzeźby (karawana) i kapliczki.
Przed samym końcem ściany wąwozu zbliżają się do siebie i nagle przez wąską szczelinę widać pierwszy fragment Skarbca - grobowca wykutego w skale. Jego fasada ma 27 metrów szerokości i 40 metrów wysokości. To najbardziej znany zabytek Petry. Już wiem, że o zawodzie nie ma mowy. Gdyby Petra składała się tylko ze Skarbca, warto by było tu przyjść. Jest faktycznie pomarańczowo-łososiowy w porannym słońcu (gdy będziemy wychodzić późnym popołudniem już nie będzie miał tego koloru). Widziałam go już na tylu zdjęciach, a zrobił wielkie wrażenie. Nie wyobrażam sobie, jak zachwycić musiał się się Johann Luis Burkhardt, który odkrył Petrę po latach zapomnienia w 1812 roku. Przecież on tylko słyszał, że istnieje jakieś miasto ukryte w górach.
Skarbiec to sztandarowy zabytek Petry, dalej jednak jest równie pięknie. Tysiące grobowców (tak do końca nie wiadomo, czy były to tylko grobowce, czy niektóre z nich pełniły inne funkcje), od skromnych wnęk wydrapanych w skałach po monumentalne Grobowce Królewskie. A ponadto amfiteatr na 7.000 miejsc, rzymska ulica z kolumnadą, Brama Temenos, ruiny bizantyjskiego kościoła z chyba najstarszą na świecie bizantyjską mozaiką. Do tego słońce, miętowa herbata i zachwyt.
Jeden dzień to o wiele za mało na zwiedzenie Petry (byłabym za tygodniem), ale niestety mamy tylko tyle czasu. Zmuszeni więc jesteśmy dokonać wyboru, co chcemy zobaczyć poza podstawową prowadzącą przez miasto trasą. Decydujemy się na Klasztor.
Ścieżka prowadzi dość ostro pod górę. Pniemy się dzielnie. Mijamy fantastyczne formy skalne, które przybierają przeróżne barwy. Wyglądają, jakby ktoś pomalował je warstwowo na żółto, czerwono, fioletowo, granatowo. Skały opadają pionowo w dół ukazując malownicze wąwozy. Wysiłek zostaje hojnie nagrodzony, gdy ukazuje się nam Klasztor. Skromniej zdobiony niż Skarbiec, ale zdecydowanie większy, monumentalny (45 metrów szerokości i 50 metrów wysokości). Przed budowlą wielki plac (istnieje teoria, że był to plac zebrań). Kto stanie w drzwiach, wydaje się maleńki jak mróweczka. Nie możemy się napatrzeć.
Petra nie tylko spełniła wszystkie marzenia o niej, ale zachwyciła. Niezwykłe miasto wykute w skałach mieniących się czerwonym, brązowym, fioletowym i żółtym kolorem pozostanie moją miłością.

Droga do wąwozu Siq
Wąwóz Siq
Pierwsze spojrzenie na Skarbiec
Skarbiec
Grobowce
Grobowce
Amfiteatr
Okazały grobowiec
Grobowce Królewskie
Wszystko wykute w skałach
Rzymska świątynia
Kolory skał
Droga do Klasztoru
Klasztor
Klasztor
'Koniec świata'
Grobowce Królewskie
Brama Temenos
Pożegnanie z Petrą



strona: 1 | 2

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


1. 2011-06-08 18:00:34
gość: ida
Właśnie wróciłam z Jordanii, Petra jest wspaniała.


  Mapapowiększ 

  Jordania

Informacje o kraju: Jordania
Flaga - Jordania








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms