PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 Zobaczyć Maroko i (nie) umrzeć




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2010-02-28      
autor: bea,

Petra, Petra, Jerash

ocena: 5.00przeczytano 269 razy


Okazało się jednak, że jeszcze jedno miejsce w Jordanii wzbudziło miłość i podziw.
To Jerash, a dokładniej mówiąc stanowisko archeologiczne Gerasa - ruiny miasta, które 2000 lat temu było perłą Dekapolis (handlowego stowarzyszenia 10 miast utworzonego przez wodza rzymskiego Pompejusza po podbiciu przez niego Syrii i Palestyny w 64 r. p.n.e.).
Najpierw przechodzimy przez trójprzelotowy łuk cesarza Hadriana wybudowany dla uczczenia jego wizyty w mieście w 129 roku n.e.. Jego najwyższy prześwit ma 13 m, a odrestaurowana obecnie budowla była niegdyś dwa razy wyższa.
Tuż za bramą znajdujemy hipodrom zbudowany pomiędzy I a III wiekiem. Jego wymiary to 244 na 50 metrów, a widownia mogła pomieścić 15 000 osób. Dziś pasie się tu (czyli wyjada coś z piasku) tylko jeden konik.
Na główny teren wykopalisk wchodzimy przez Bramę Południową, jedną z czterech w 3,5 (lub 4,5 - jak podają inne źródła) kilometrowych murach miejskich (niestety nie zachowały się). Zaraz za Bramą wznoszą się ściany zrujnowanej świątyni Zeusa.
Zachwyca mnie nietypowe, owalne forum otoczone jońskimi kolumnami (istnieje też teoria, że było to miejsce składania ofiar). Ponad 50 kolumn jest dziś ustawionych, jak kiedyś, wokół dużego placu. Robią niesamowite wrażenie, gdy się stoi między nimi, a jeszcze większe, gdy się na nie patrzy z pobliskiego pagórka.
Za forum zaczyna się cardo z kolumnami po obu stronach. Biegnie ono przez ponad 600 metrów do Bramy Północnej (drugiej z czterech bram miasta). Z zachwytem oglądam bruk, na którym tysiące rydwanów wyżłobiły ślady kół.
Przy cardo znajduje się nimfeum, czyli świątynia nimf, a jednocześnie największa w mieście fontanna. Woda spływająca kiedyś z kolejnych poziomów z pewnością robiła niesamowite wrażenie, a przy tym dawała chłód.
Do tego dostojna świątynia Artemidy (córka Zeusa, bogini łowów, urodzaju i płodności, była patronką Jerash), dwa rzymskie teatry (większy z nich, Południowy, z I wieku n.e., mógł pomieścić się 5.000 osób), kompleks rzymskich łaźni, ruiny kościołów katolickich z zachowanymi mozaikami (na razie odkopano 15 świątyń, ale najprawdopodobniej to nie wszystkie).
Jerash to najlepiej zachowane miasto rzymskie na Bliskim Wschodzie. Urzeka to, że widać wyraźnie, jak przebiegały ulice, gdzie były świątynie, a gdzie sklepy - nie jest to pojedynczy zabytek, ale prawdziwe miasto. Aż trudno uwierzyć, że to co widzimy obecnie to zaledwie niewielka część tego, co tu było. Niektórzy twierdzą, że wciąż zasypanych jest ok. 70 proc. budowli, inni że nawet 90 proc.
Wiele ruin starożytnych miast widziałam, ale Jerash mogę zaliczyć do najciekawszych.

W 1985 roku Petra została dodana do Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, a 7 lipca 2007 roku uczestnicy globalnego głosowania wybrali ją jednym z nowych siedmiu cudów świata.

Jerash - Brama Hadriana
Widok na miasto z hipodromu
Brama Południowa
Teatr
Forum
Gerasa
Cardo
Kolumna w świątyni Afrodyty 
Świątynia Afrodyty
Teatr
Bramy Gerasy
Nimfeum
Tu jeździły rydwany



strona: 1 | 2

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


1. 2011-06-08 18:00:34
gość: ida
Właśnie wróciłam z Jordanii, Petra jest wspaniała.


  Mapapowiększ 

  Jordania

Informacje o kraju: Jordania
Flaga - Jordania



KONKURS NA RELACJĘ Z PODRÓŻY






© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: bramkasms.com.pl - darmowa bramka smssmspower.pl - darmowa bramka sms, doładowania, logo dzwonki