PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Europa data dodania: 2010-10-15      
autor: kraka, Katarzyna Krawiec

Paryż zimowy

ocena: 3.08przeczytano 314 razy


Jeżeli miałeś wystarczająco dużo szczęścia, żeby mieszkać w Paryżu w młodości, to gdziekolwiek pojedziesz Paryż zawsze w tobie zostanie, bo Paryż to uczta, którą można przenosić.
Ernest Hemingway


Żelazna Dama
Widok z wieży Eiffla
Notre Dame
Meczet paryski
Fontanna Stravinskiego
Parkowanie a la francaise
Łuk triumfalny nocą
Żelazna Dama nocą
Paryskie przysmaki
Park Botzaris
Park Monceau
Place de la Concorde
Rozeta z katedry Notre Dame
La tete przed kościołem św. Eustachego
Luwr w deszczu
Fontanna Stravinskiego
Fontanna Stravinskiego
Fontanna Stravinskiego
Bożonarodzeniowe wystawy
Śniadanko (pozostawione przez kogoś) na grobie Oskara Wilde'a
Zimowa Żelazna Dama
Paluch w dzielnicy la Defense
Instytut Arabski
Sacre Coeur
Trochę zabawy przed Notre Dame
Odrobina romantyczności
Punkt ''zero''

PODBÓJ PARYŻA

Dzień 1 – sobota, 20.02 2010

Sobota rano. Ruszamy na podbój Paryża. Głównymi bohaterkami są (w kolejności alfabetycznej)1 : Aniela – lat hm…, blondynka, wysoka, szczupła. Oczy piwne. Iza – również blondynka, troszkę niższa i troszkę … hm. Kasia – same superlatywy, wszystko naj:-) oraz Łucja – prawie blondynka2 . Cztery osoby, cztery osobowości, cztery odmienne charaktery. A jakże. Ciekawe jak się uda wyprawa. Czy nie będzie raczej przypominała obozu przetrwania? Nie mam pojęcia.
Środek transportu: samolot. Nie powiem, żeby był to mój ulubiony sposób przemieszczania się. Jedna z nas jeszcze nigdy samolotem nie leciała3, a dla pozostałych dwóch to chleb powszedni4.
Odlot o dosyć znośnej porze: ani w nocy, ani rano, po prostu w czasie, kiedy porządni obywatele jedzą obiad.
Na lotnisku jesteśmy o wiele za wcześnie, korzystamy jednak z wolnego czasu aby zjeść porządne śniadanie i wypić kawę, której cena przyprawia o zawrót głowy. Nerwy, przynajmniej moje, dają o sobie znać i pochłaniam kanapkę z kaparami, na które w sprzyjających warunkach nawet nie spojrzałabym.
Miły głos, jednak prawie całkowicie niesłyszalny woła pasażerów udających się do Paryża do wyjścia A. Ustawiamy się więc grzecznie w ogonku i patrzymy jak stalowy, fioletowy potwór połyka po stopniowo kolejne osoby. Obsługa samolotu, równie fioletowa wita nas przy drzwiach samolotu. Sprawiają wrażenie miłych ale straaaaaaaaasznie znudzonych wykonywaną pracą. Zwyczajowe instrukcje dla pasażerów czytają z doskonałą dykcją świetnie wyszkolonych robotów. Trzeba porządnie się wsłuchać aby w powodzi dźwięków, bez jakiejkolwiek intonacji, rozróżnić poszczególne słowa.
W końcu ruszamy. Katowice żegnają nas śniegiem i deszczem. Wysoko w niebie wita nas słońce. Ciekawe jaka pogoda będzie w Paryżu….

2 godziny póżniej…
W Paryżu niespodzianka! Niebo błękitne i piękne słoneczko, co prawda wiatr trochę daje się we znaki ale to i tak miła odmiana po zimowych zamieciach w Polsce jeszcze kilkadziesiąt minut temu. Kupujemy bilet za 14 euro w jedną stronę na autobus do centrum Paryża i już za chwilę szalony kierowca wiezie nas ku przeznaczeniu. Podróż trwa godzinę, ale tak naprawdę to pół godziny jedziemy autostradą a następne pół przedzieramy się już przez przedmieścia Paryża, który jest olbrzymim stworem, rozrastającym się z roku na rok. Jeszcze tylko 20 minutowa podróż metrem i jesteśmy na miejscu.
Dzisiaj już nic nie zobaczymy, zbyt jesteśmy zmęczone ale jutro… Paryż jest nasz:-)

1 Znając temperament owych trzech pań, wolę to zaznaczyć
2 Oczywiście wszystkie naturalne:-):-):-)
3 W każdym razie bardzo dobrze zniosła podróż, strach miał WIELKIE OCZY tylko na początku
4 Jedna z nas leciała już TYSIĄCE razy:-)


strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Francja

Informacje o kraju: Francja
Flaga - Francja








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms