| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Europa |
data dodania: 2011-06-12
|
|
autor: dianek, |
Szalona podróż przez Ukrainę, która miała być... Gruzją! |
|
| ocena: 4.50 | przeczytano 121 razy |
Następnego dnia rano chłopaki pojechali do portu, a my - dziewczyny postanowiłyśmy się wreszcie wyspać. Po 3 godzinach zwiadowcy wrócili i oznajmili, iż owszem prom z Gruzji już przypłynął, ale jest to prom towarowy, chociaż i w gruzińskim porcie i ukraińskim mówili iż będzie osobowy. W dodatku wyjątkowo nie mógł zabrać na pokład ani jednej osoby prócz załogi. I w ten sposób nasze wakacje w Gruzji zmieniły się w wakacje na Ukrainie. Znajomi postanowili następnego dnia - mimo zapowiadanego załamania pogody na zachodzie Ukrainy ruszyć w góry. My postanowiliśmy zostać w Odessie jeszcze 4 dni i później wrócić do Polski. Znajomy szybko nauczył nas cyrylicy (bo nie umieliśmy ni w ząb), dał instrukcję kupowania biletów na pociąg i zostawił samych. Cóż to było za szaleństwo ;) Zwiedziliśmy całą Odessę i okolice, Ukraińcy pomagali nam jak mogli, później ruszyliśmy do Lwowa (o dziwo nie było żadnych problemów z zakupem biletu, a 12h podróży było bardzo miłe. We Lwowie pogoda była paskudna, więc ograniczyliśmy zwiedzanie tylko do rynku i okolic. A później autobusem ruszyliśmy do Lublina. To były najbardziej szalone wakacje naszego życia.

|
strona: 1 | 2 | 3 | 4
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|