PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2008-01-30      
autor: Daniel1984, Daniel Braciszewski

Szlakiem "Kazachstańskiej drogi"

ocena: 3.09przeczytano 751 razy


W tym roku brakowało także deszczu, kilka miesięcy nie padało, co znacznie pogorszyło sytuację w rolnictwie. Step przez to jest wysuszony, kontrastując z wiosennym bogactwem kolorów i powszechnym występowaniem tulipanów.

Symbolem kazachstańskich stepów są konie, które darzy się ogromnym szacunkiem, ale ceni się także jako przysmak, gdyż ich mięso uważane jest za rarytas i przygotowuje się z niego chyba najbardziej znaną potrawę regionu – biszparmak. Napojem o długiej historii jest kumys, czyli sfermentowane mleko klaczy z zawartością alkoholu. Na stepie w południowej części kraju powszechnym widokiem są stada wielbłądów, których mleko też jest ogólnie dostępne.

Obecnie w kraju występuje tendencja do przemieszczania się ludności ze wsi do miast, co głównie jest motywowane względami ekonomicznymi, zarówno państwa, które przez to zaoszczędzi środki z budżetu, jak i ludzi szukających lepszych warunków do życia, gdyż w kraju widoczne są znaczne dysproporcje w poziomie rozwoju między wsią i w aglomeracją miejskiej. Kontrast ten zauważalny jest też w dużych ośrodkach miejskich, gdzie apartamenty i nowoczesne wieżowce stoją obok starej zabudowy, nowe i szerokie ulice obok łatanych i zawierających liczne dziury dróg na peryferiach, sklepach, gdzie zwykli obywatele nie dokonują zakupów za względu na brak możliwości finansowych, a wreszcie samochodach, które są przyczyną całodniowych korków na arteriach miast.

Ałmaty to dawna stolica Kazachstanu. Miasto jest cudownie położone, dookoła są ogromne góry, które wznoszą się nad zabudowaniami, i z każdej dzielnicy są widoczne szczyty, przeważnie zaśnieżone, a ponadto blisko stąd do Chin i Kirgistanu. Ambasada RP znajduje się w dzielnicy Górny Gigant, w najwyższej części miasta. Przez to powietrze jest czyste, a każdy dzień umilany jest przez widoki, gdyż góry są niedaleko. Trzeba podkreślić, że Ałmaty jest bardzo zanieczyszczone tzn. nad miastem unosi się smog. Wynika to ze znacznej ilości zakładów przemysłowych i samochodów. Większość głównych ulic jest szeroka, po 2–3 pasy w jedną stronę, ale zawsze są korki, niezależnie od godziny. Miasto bardzo gwałtownie się rozwija, przykładem tego jest ilość i wielkość powstających ciągle centrów handlowo–rekreacyjnych, a także ogromny obszar będący placem budowy. Szybkość prac jest nieporównywalna. Efekty imponujące. Praktycznie powstają tylko wieżowce o przeznaczeniu biznesowym, nowoczesnych fasadach, bogatej stylistyce. Nawet w trakcie tworzenia jest specjalny rejon, mający mieć w przyszłości charakter ekonomiczno - usługowy. Zresztą Ałmaty ma być centrum środkowoazjatyckiego biznesu. Na razie ta część miasta pozbawiona jest jeszcze zabudowań, gdyż widać tylko płoty pokryte blachą, na których są przyklejone plakaty z projektami powstających szklanych budynków. W 2008 roku będzie otwarte metro. Napisy są dwujęzyczne, a od następnego roku język kazachski ma być powszechnie uczony w szkołach. Przewaga Kazachów w kraju z każdym rokiem systematycznie się zwiększa. Niestety, mogłem przekonać się o wzrastającym nacjonalizmie podczas zakupów w budce z lokalnymi fast foodami na głównej ulicy miasta. Sprzedawcy narodowości kazachskiej mówili do mnie tylko w swoim ojczystym języku, a do tego zaznaczyli, nie wiedząc, że jestem Polakiem, że jeśli mieszkam w Kazachstanie, to powinienem znać język kazachski, bo oni są narodowości kazachskiej i znają rosyjski! Nie ukrywam, że wywołało to moje duże zdziwienie, bo miałem już wiele okazji przekonać się o miłym usposobieniu mieszkańców Ałmaty, a także o przychylności dla obywateli innych państw. Byłem też świadkiem sytuacji, w której Kazachowie wielokrotnie rozmawiali między sobą w języku rosyjskim. Często wynikało to ze względów praktycznych, po prostu było im łatwiej się porozumieć i dobrać odpowiednie słowa w tym języku. Nie zaburzyło to mojej dotychczasowej opinii o kulturalności Kazachstańczyków, a jako przykład mogę przytoczyć ustępowanie miejsc w autobusach osobom starszym czy kobietom z dziećmi, czego wcześniej nie zauważyłem w Rosji czy na Ukrainie. Na uwagę zasługuje fakt, że w mieście nie widać osób niepełnosprawnych, co tłumaczę sobie brakiem akceptacji ich przez społeczeństwo; zresztą wiele budynków nie było przystosowanych do obsługi tej grupy osób.

Miasto jest kolorowe, bogate w kwiaty i drzewa, pomniki, kompozycje roślinne, sztuczne wielbłądy, fontanny i flagi powiewające praktyczne na każdej ulicy w centrum. Atrakcjami są: Zielony Targ, Targ Baraholka, kolejka linowa na górę Koktebe, gdzie z wzniesienia można popatrzeć na miasto – stąd najlepiej widać smog (sic!) i znany już za czasów radzieckich stadion usytuowany w górach i pełniący funkcję lodowiska – MEDEO. Wyżej, na wysokości ponad 2 tys. m.n.p.m., znajduje się miejscowość turystyczna Czumbalak – centrum sportów zimowych, praktycznie bez stałych mieszkańców, gdzie swoje rezydencje ma prezydent Kazachstanu Nursultan Nazarbajew i prezydent Federacji Rosyjskiej Wladimir Putin. Dalej jest Memoriał Poległych w postaci tabliczek przymocowanych do skał z umieszczonymi nazwiskami osób tragicznie zmarłych w górach. Bogactwo przyrody jest nie do opisania, krajobraz jest bardzo malowniczy; dookoła Almaty jest wiele miejsc, które warto polecić o każdej porze roku.

Podczas pobytu w tym mieście spotkałem się z wieloma przedstawicielami firm z polskim kapitałem, działającymi na tamtejszym rynku. Było to cenne doświadczenie, gdyż miałem zarówno okazję zapoznać się z różnymi opiniami o klimacie inwestycyjnym, współpracy z Kazachami w sferze biznesu, sytuacji gospodarczej państwa, jak i wysłuchać osobistych wrażeń z życia w tak dalekim kraju. Do tej pory nie wiem czym to jest spowodowane, ale każda osoba praktycznie miała inny punkt widzenia i dawała mi całkiem odmienne wskazówki.

Miasto cechuje też wielka ilość barów, w których można spróbować rozmaitych dań regionalnej kuchni, z których na uwagę zasługuje surpa, czyli zupa z baraniny i lagman – rodzaj makaronu, niedostępny w Polsce, podawany w najróżniejszy sposób w bulionie lub z gulaszem mięsno–warzywnym według wielu receptur.

Z produktów, które są mniej znane, warto polecić: tan lub tandem czyli gazowane i osolone kwaśne mleko, chałwę słonecznikową, skondensowane owoce z Uzbekistanu, serki na zimno w polewie czekoladowej ze słodkim nadzieniem, majonezy o różnych smakach z przyprawami, zagęszczone mleko w puszkach, lawasze czyli cienki chlebek podawany najczęściej z mięsem i warzywami, liepoioszki - rodzaj cienkiego chleba drożdżowego, pirożki czyli ciasto smażone na głębokim oleju przypominające nasze pączki z nadzieniem mięsnym, z kapusty lub z ziemniaków, samsy - ciasto półfrancuskie z farszem mięsnym i dużą ilością cebuli, zapiekane z niewielką ilością tłuszczu, czieburieki z cienkiego ciasta naleśnikowego smażonego na głębokim oleju z farszem mięsnym, ser twarogowy na słodko z rodzynkami lub suszoną morelą.

Komunikacja w mieście jest dobrze rozwinięta, wszędzie można dojechać bez kłopotów, autobusy są głównie produkcji koreańskiej lub japońskiej i w każdym jest osoba pobierająca opłaty za korzystanie ze środka lokomocji; nie spotkałem się z nieprzychylnością z ich strony. Częstotliwość kursów jest umowna, brakuje rozkładów jazdy; zresztą są ogromne korki, więc trudno by było zachować harmonogram kursów. Mało jest także przystanków z prawdziwego zdarzenia, głównie są to po prostu słupy informujące o postoju. Wiaty często są oblepione plakatami informującymi o wydarzeniach państwowych i kulturalnych, świętach, pokazującymi "piękno i niezwykłość" kraju i miasta.



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Kazachstan

Informacje o kraju: Kazachstan
Flaga - Kazachstan








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms