PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2008-08-02      
autor: Gacus,

Kambodża - witajcie w Trzecim Świecie!

ocena: 2.97przeczytano 262 razy


W Siem Reap "warto" zajrzeć na farmę krokodyli - po takich małpich mostkach chodzi się nad ich cielskami, a było ich tam około kilkaset sztuk - przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Z Siem Reap, gdzie za całodzienny transport motorikszami zapłaciliśmy po 4 $, najlepiej popłynąć szybką łodzią do Phnom Penh, wodne trakty jako jedyne gwarantują tempo i dotarcie na czas do celu.

Farma krokodyli
Nadbrzeżna krajówka
Zabezpieczenia przed porą deszczową
Tonle Seap - największe jezioro Kambodży

Phnom Penh to stolica jedyna w swoim rodzaju. W mieście i okolicach widać "pamiątki" z czasów Pol Pota, asfaltem położone są tylko główne ulice, każda przecznica z reguły zatopiona jest w błocie. Wart obejrzenia jest Pałac Królewski, domy co bogatszych mieszkańców otoczone są ogrodzeniem z drutem kolczastym, luksusowe samochody i wille mieszają się z przeraźliwą biedą i restauracjami KFC (Kambodian Fried Chicken). Najlepiej powodzi się chyba mnichom, obowiązkiem wyznawców buddyzmu jest pomoc tym postaciom w każdej sytuacji, na każdym kroku.

Gimnazjum w Centrum PP zamienione przez Pol Pota na więzienie
Uczeń francuskich komunistów i jego metody
Jakaś lepsza mieszczańska willa
Oszczędzano amunicję - ludzi mordowano łopatami i siekierami
Kambodżański Czerwony Krzyż nie jest w najlepszej formie
Pałac Królewski - jedna z największych atrakcji 2-mln stolicy
Mnisi - tym w Kambodży żyje się najlepiej
Uliczna rzeczywistość
Niektórym w Kambodży żyje się bardzo dobrze
Niektórym trochę gorzej
Widać wpływy francuskie, trochę jednak zapuszczone te wpływy

Kambodża to świetne miejsce, aby zaznajomić się z Trzecim Światam i docenić naszą polską rzeczywistość. Trzeci Świat idzie tam rękę w rękę z turystycznym przemysłem, którego głównym motorem jest Angkor Wat, źródło gigantycznej ilości dolarów dla lokalnego rodzaju kacyków, przedsiębiorców i samorządowców. Pieniądze idą do kieszeni tych panów, renowacją świątyń, które systematycznie zarastają tropikalną dżunglą, zajmują się rządy i organizacje z europejskich krajów. W dawnej Kampuczy możesz zajadać się francuskim śniadaniem na tarasie swojego zamkniętego hotelu, gdy obok, w przydrożnym rowie koczuje skrajnie uboga kambodżańska rodzina. Szczególnie widać to na prowincji, gdzie wieczorami zapada totalna ciemność, od czasu do czasu rozjaśniana tylko przez lokalnego bogacza, dysponującego agregatem. A wszystko to dzięki Pol Potowi - w młodości mnichowi buddyjskiemu, studentowi paryskich szkół, uczniowi tamtejszych komunistów.

CZĘŚĆ ZDJĘĆ POCHODZI Z KOLEKCJI BARTOSZA PUTZA, WSPÓŁUCZESTNIKA TAMTYCH WYDARZEŃ :)



strona: 1 | 2

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Kambodża

Informacje o kraju: Kambodża
Flaga - Kambodża








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms