PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2008-08-27      
autor: bea,

Z ciemności ku światłu - nocą na Synaj

ocena: 3.57przeczytano 413 razy


Słońce szybko wznosi się w górę. Dostrzegamy z zachwytem góry wokół nas. Widzimy ich dużo, bo tylko Góra św. Katarzyny jest wyższa od Synaju. Ciągną się we wszystkich kierunkach. W promieniach wschodzącego Słońca są zupełnie czerwone. Groźne i piękne. Piękne i groźne. Nie ma już śladu po ciemnościach, w których tu podążaliśmy.
Na samym szczycie (2.285 m n.p.m) jest malutka kapliczka.

Trudno rozstać się ze szczytem. Widoki są zachwycające. Pragniemy nacieszyć się każdym z nich.
W końcu ruszamy na dół. Z samego szczytu prowadzi jedna droga, ale po przejściu przez wąwóz mamy możliwość wyboru. Można zejść łatwiejszą i dłuższą trasą - tak, jak weszliśmy - która jest nazywana wielbłądzią ścieżką lub Ścieżką Paschy (Sikkat al-Basza). Można też wybrać krótszą, lecz trudniejszą Ścieżkę Pana Naszego Mojżesza (Sikkat Sajidna Musa), zwaną też schodami pokutnymi. Składa się ona z 3.750 stopni.
Decydujemy się na tę drugą. Górska ścieżka prowadzi ostro w dół. Mijamy po drodze bardzo starego drzewo - to cyprys, o którym legendy mówią, że ma 500 lub 1000 lat, kapliczki, studnię, Bramę Eliasza i Bramę Wiary. Widoki wynagradzają nam wysiłek.
Ostatni (duży) odcinek droga prowadzi wąwozem. Ścieżka jest bardzo stroma i wąska (na tej trasie wskazane górskie buty).
Przed nami pojawia się klasztor św. Katarzyny. Widzimy go jak na dłoni, lecz droga do niego daleka. Ani przez moment nie żałujemy, że wybraliśmy tę trasę. Jest przepiękna.
O 7.15 jesteśmy przy klasztorze św. Katarzyny. Wokół pełno ludzi, wielbłądów. Gwarno i bardzo kolorowo. Słońce pali, jakby było południe. Podziwiamy piękną bryłę klasztoru, który nocą minęliśmy w ciemnościach.
Klasztor znany jako miejsce, gdzie Bóg przemówił do Mojżesza, ukazując się jako krzak, który płonął ogniem, a nie spłonął od niego (Wj 3,2) . Związku z tym wydarzeniem w 337 r. n.e. cesarzowa Helena kazała wznieść kaplicę wokół domniemanego Krzewu Gorejącego. Krzew ten do dziś pokazuje się na dziedzińcu klasztornym, a jego korzeń ma sięgać pod ołtarz kaplicy. Jest to jedyny krzak tego gatunku na całym półwyspie, gdyż wszystkie próby wyhodowania go z sadzonek gdzie indziej nie powiodły się. W VI w. z inicjatywy cesarza Justyniana kaplica została otoczona wysokimi murami.
Dziś klasztorem opiekują się prawosławni mnisi przybyli w większości z góry Atos w Grecji. W klasztorze przechowywany jest bogaty zbiór wczesnochrześcijańskich ilustrowanych manuskryptów w różnych językach oraz ikon.

Niebo staje się coraz jaśniejsze
Coraz lepiej widać góry
Wszyscy czekamy na to samo
Słońce wzeszło, jest 5.05
Każdy próbował znaleźć miejsce dla siebie
Góry oświetlone wschodzącym słońcem
Widok z góry na fragment ścieżki, którą weszliśmy
Góry, góry
Dzwon na szczycie Synaju
Żal porzucać takie widoki
Pielgrzymi pozawijani w koce - można je wypożyczyć
 Egipcjanin
Czas na powrót
Jedno z ostatnich spojrzeń z góry
Czas na dół
Cyprys
Osiołek
Góry po horyzont
Jedna z kapliczek
Zejście wąwozem
Klasztor św. Katarzyny widziany z wąwozu
Klasztor św. Katarzyny
Wielbłąd
Klasztor św. Katarzyny
Krzew Gorejący
Za wieżą kościelną widać meczet z X w. wybudowany prawdopodobnie dla beduinów zatrudnianych do pracy w monasterze. Dzięki temu muzułmanie przez kilkanaście wieków rzadko atakowali monaster.


strona: 1 | 2

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


1. 2009-05-31 14:19:36
gość: Małgosia z Czech
Wspaniałę !!!


  Mapapowiększ 

  Egipt

Informacje o kraju: Egipt
Flaga - Egipt








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms