PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2009-03-04      
autor: Gacus,

Japonia

ocena: 3.10przeczytano 882 razy


Beppu by Lukasz + film z onsenu (5.XI.2008)

Lokalny wojownik

Ledwo w Hiroshimie żywi w pełnym rynsztunku bojowym ruszamy na spotkanie z naszym dobrodziejem, który miał szansę dołączyć do szacownego grona przyjaciół Jacka, miał, bo nie dołączy. Ale od początku, ów młody Japoniec miał zapewnić nam łóżko/podłogę/materac czy cokolwiek co nadaje się do spania. Niestety, choć umówił się z nami, zakomunikował, że zgubił klucz w drodze po nas i ma problem i pójdzie na policję i nas przeprasza i nie wie co ma zrobić ze sobą, czy popelnić harakiri, czy nie. Jacek znany z wielkiego serca zapoponował pomoc w szukaniu klucza młodemu i wszelką możliwą pomoc wraz z próbą wywarzenia drzwi. Jednak jedno spojrzenie fachowym okiem Damiana rozwiało wszelkie wątpliwości, Noriako-san kłamał i tak samo jak paru z nas nie potrafi odmówić kobiecie, tak on nie potrafił wprost odmówić nam paru wolnych mat na podłodze. Czas na wprowadzenie planu B. Nasz plan B charakteryzował się tym, że go nie było, trzeba go było więc wymyślić, przedyskutować i wprowadzić w życie.

Obelisk pokoju w Hiroshimie

Plan okazał się prosty: mamy 7 minut do ostatniego pociągu i ruszamy do Fukuoki, bo nie lubimy miast w których nas nie chcą. Hmm, ale jak dostaniemy się na dworzec w 7 min skoro ta trasa zajmuje conajmniej 25 min marszu czy 10 tramwajem. 6 minut później siedzielięmy w pociągu do Fukuoki, Damian, dumny jak paw ,po raz kolejny prezentował, jak złapał dla nas taksówkę i powtarzał, jak czystą japońszczyzną (a może to była chińszczyzna), wytłumaczył taksówkarzowi jak jechać (faster, faster, ty mały....) i gdzie jechać (dworzec, shinkansen, rozumiesz, ty skośnooki .......). Jakieś 4 km wyszło nas 1000 Y, czyli 28 zł, oczywiście o łamaniu przepisów nie było mowy.

Samuraje w onsenie
Diabelskie źródła
Gotują jajka na wodze z piekielnych źródeł
Nasz onsen w Beppu
Diabelskie źródła
Beppu, porządny klimat, porządne widoki
Public room w onsenie w Beppu
Love hotele w Beppu
Przydomowe ogródki

W każdym razie po drodze zmieniliśmy plan i wylądowaliśmy w Beppu. Beppu to miasto knajp, imprez i onsenów. Była godzina 2 w nocy, temperatura 15 stopni (początek listopada), zrobiliśmy szybki przemarsz przez miasto i jest! wymarzony ryokan w najniższej z możliwych cen za 2600 jenów od osoby. Slowa nie oddadzą tego co pokaże obraz. Obraz wielkiego reżysera scenarzysty i przyszłego zdobywcy złotych, malin, porzeczek i śliwek robaczywek. A aktorzy tez widać, że dadzą sobie w życiu radę.



W okolicach Beppu warte uwagi są jigoku jeszcze, czyli "piekielne źródła". Seria pięknych, malutkich ogrodów, coś al la ogrody botaniczne, w których to głównie miejsce zajmują zbiorniczki z kolorową, pachnącą siarką wodą prosto z głębi ziemi. Sami odwiedziliśmy Umi Jigoku czyli Morskie Piekiełko z błękitną, wrzącą wodą. Zgodnie postanowiliśmy ze wzruszenia pozostawić tam część duszy, której mamy już chyba coraz mniej, w każdym kolejnym miejscu zostawiamy jej po kawałku.

A teraz koniec, bo czas na coś dla ciała, czyli kąpiel w onsenie. Arigatooooo goodaj mastaaaa !!!!!

strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Japonia

Informacje o kraju: Japonia
Flaga - Japonia








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms