| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Azja |
data dodania: 2009-03-04
|
|
autor: Gacus, |
Japonia |
|
| ocena: 2.56 | przeczytano 608 razy |
Instrukcja obsługi kapsuły (8.XI.2008)
Żeby nie było, że na kapsułę się w Japonii wpada,
otwiera, wchodzi, śpi, wstaje, wychodzi i wraca do
pracy - instrukcja obsługi kapsuły:
1. Pytamy na dworcu o "kapsul hotel" - bo nie
prawda, że kapsuły wiszą w Japonii na każdym
drzewie, na dworcu dlatego, bo z reguły te hotele w
okolicy dworca są usytuowane, oficjalna przyczyna -
"nie zdążyłem na pociąg". A czemu nie zdążył? Bo
pił z kolegami z pracy. Pracowe imprezy odbywają
się we wszystkie dni tygodnia, w każdej możliwej
knajpie.
2. Szukamy SPA - tak się kapsuła oficjalnie nazywa.
3. Zaraz po wejściu ściągamy obuwie, spróbuj w
Japonii nie ściągnąć butów, a urząd deportacyjny
podjedzie pod ciebie granatową nysą.
4. Na recepcji na bosaka wyciągamy 3900 Y, dużo,
ale takie życie.
5. Dostajemy na tacce kluczyk z numerkiem do
szafki, w której schowamy buty, idziemy do szafki,
chowamy buty.
6. Wracamy na recepcję, oddajemy klucz do szafki na
buty i dostajemy klucz do szafki na ciuchy, a
szafka na ciuchy jest na II pietrze.
7. A na II piętrze Wersal - salony piękności, necik
za darmo, telewizor z Obamą i hamburgerami w tle,
pralnia, cuda na kiju i same kije.
8. Oczywiście wszystko tylko dla mężczyzn.
9. Na III piętrze pokarm dla ciała - restauracja,
a tam rameny, sushi i inne shinkanseny - wszystko
brane na numer kapsuły, bo wchodzi się tam w
szlafrokach bez kieszeni, więc portfela nie ma siły
przytargać.
10. Wszyscy spożywają na siedzaco albo leżąco, z
opcją wspólna plazma albo prywatny monitor nad
głową. Lekko nie ma, można się przecież na śmierć
udlawić.
11. Pełna fraternizacja - te same szlafroki, wiek
od 20-ki do 70-ki, idea ta sama - wyrwać się z domu
na chwilę :)
12. III piętro - tradycyjna japońska łaźnia -
wszyscy jak Pan Bóg stworzył, przyrodzenie na
wierzchu, wstydliwie spuszczany przez gaijina
wzrok, w jacuzzi miejsce obok bossa jakuzy, a w
saunie obok dziadka-sana.
13. Przed 12-ką - rytualne obmycie.
14. IV-piętro - fakultatywnie, dodatkowe pare
tysięcy jenów - tajskie masaże, pieszczenie stóp,
wyrywanie włosów z nosa i inne gry i zabawy.
15. V-piętro - fakultatywnie, darmowo, ale
obowiązkowo w Japonii - nauka obsługi toalety z
joystickiem i klawiaturą.
16. To A PROPOS KOMENTARZY PONIŻEJ, ABY
NIEPOTRZEBNYCH SKOJARZEŃ NIE BYŁO ;) -
www.tajskimasaz.pl
17. VI, VII, VIII piętro - w sumie 300 kapsuł, po
100 na piętrze, szukamy swojej kapsuły w życiu.
18. Wciskamy tam najpierw plecak, który nie
zmieścił się w skrytce, następnie próbujemy wcisnąć
siebie do pozostałej 50% owej wolnej objętości
kapsuły.
19. W pozycji na "na 16.35" oglądamy japoński Klan,
słuchamy japońskiej muzyki z wbudowanego w kaspułę
sprzętu.
20. Zasuwamy firaneczkę (niehermetyczne
zamknięcie!!!), błogosławieni glębokiego snu, bo w
sąsiednich kapsułach co trzeci chrapie, choć tak na
prawdę ze 12 na sali, bo tylko co trzecia kapsuła
jest obstawiona.
21. Od 5 pobudka, w rytm kolejnych odpalanych w
sasiednich kapsulach budzikach.
22. Sauna i laznia.
23. Wymarsz slonikow, poprzedzony uiszczeniem oplat
za przyjety ryz.
|
strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|