PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2009-03-04      
autor: Gacus,

Japonia

ocena: 3.10przeczytano 882 razy


Japonia - podsumowanie (6.XII.2008)

1. Dolecieć - ciężko, ale nam udało się dolecieć za 1650 zł. Ceny codzienne wahają się od 2300 zł do 3300 zł. Takich cen nie wspieramy.

2. Ludzie - bardzo przyjaźni, uprzejmi, pomocni. Kłaniają się w pas, nie mieści sie im w głowie jakiekolwiek oszustwo, do tego stopnia, że raz jadąc PKS'em miejscowym nie mieliśmy drobnych, aby zapłacić kierowcy. Nic się tym nie przejął, poprosił tylko o wykupienie biletu w najbliższej kasie autobusowej. Przez dwa tygodnie nikt nie przyglądnął się naszemu Japan Rail Pass, czy ważne, czy nasze, czy nieukradzione, każdą bramkę otwierali w ułamek sekundy. Zdyscyplinowani - do pociągów ustawiają się kolejki, nie ma szturmu na drzwi, upychania bagaży przez okno jak na krakowskim głównym. Czyściochy, całkowity zakaz wstępu w butach do domu. Cholernie pracowici, albo dobrze ściemniają - o 8 i 22 największe stężenie w pociągach do i z centrum.

3. Ceny - pomimo wysokiego ostatnio kursu (100 Y = 3 zł, jeszcze w wakacje 100 y = 2 zł) niższe niż we Francji, Wielkiej Brytanii czy Skandynawii. Coś pomiędzy polskimi, niemieckimi i hiszpańskimi. Umiarkowanie niedrogie jedzenie, choć dużo droższe niż w reszcie tamtego rejonu świata. Drogie ubrania, ale kto do Japonii pojechałby po nowe Levisy albo małą czarną Coco Chanell. Hostele od 2500 Y, kapsuły po 4000 Y. Co ciekawe, tam nie ma chyba inflacji, ceny z 2004 roku nie zmieniły się tam nawet o jena, najlepszym przykładem jest cena Japan Rail Pass, które od prawie dwóch dekad kosztuje 45 100 jenów za 2 tygodnie.

4. Komunikacja - bez Japan Rail Pass nie ma co się tam wybierać. Choć znam ludzi, którzy podróżowali tylko stopem - działa, wrócili, trochę widzieli, nikt ich nie zgwałcił i nie ograbił zresztą ciężko jak się ma 1,60 metra. Pociągi ZAWSZE przyjeżdżają na czas, NIGDY nie doszło tam do większego kolejowego wypadku.

Shinkansen

5. Dla kogo Japonia:

- dla miłośników japońskich zamków, pagod, świątyń i ogrodów

- dla miłośników Kojiro, braci Bakabayashi, Manghi, komiksów

- dla miłośników industrializacji - nie zawiodą się, prawie całe południowe Honsiu totalnie zabudowane, poprzecinane torami, wieżowcami, niegustownymi domami i fabrykami

- dla miłośników kawalerek - Japonia to istny raj małych mieszkań, które my nazwalibyśmy norami

- dla miłośników małych kobiecych piersi :)

- dla miłośników zup rybnych i samych ryb - nie da się od tego uciec

- dla miłośników wulkanów, słowackich źródeł, śmierdzących wyziewów :)

- dla narciarzy, choć nie tych low-cost

Pod Hiroshimą

6. Dla kogo może coś innego niż Japonia:

- dla miłośników otwartych i bezpośrednich obywateli

- dla miłośników otwartych przestrzenii i świętego spokoju (oczywiście zawsze można się zaszyć gdzieś na Hokkaido albo w Alpach Japońskich)

- dla urzędników, którzy lubią pracować od 9 do 15

- dla wszystkich, którzy na Rynek z domu chcieliby iść spacerem

- dla miłośników Polskich Kolei Państwowych:



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Japonia

Informacje o kraju: Japonia
Flaga - Japonia








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms