| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Azja |
data dodania: 2009-03-11
|
|
autor: Gacus, |
Hongkong - śladami Bruce Lee |
|
| ocena: 3.00 | przeczytano 103 razy |
Rozprostowawszy kości, warto w HK wyruszyć na najwyższy szczyt wyspy, na który można dostać się tramwajem a la kolejka na Gubałówke, z racji końca wyprawy i pustej kieszeni wróciłem z tej góry pieszo. Widok na prawdę przedni, choć nie wart wszystkich pieniędzy.
To, co warto jeszcze w Hongkongu zobaczyć, to ZOO, a dokładniej ZOO z lunaparkiem. Pokaz tresury fok to jeden z najlepszych show jakie widziałem, wielo-warstwowe akwarium to również mega atrakcja. Z resztą, jeden obraz wart jest tysiąca słów, zapraszam na kilka tysięcy wyrazów.
To co jeszcze warte zobaczenia, to stare lotnisko, znane z wielu wypadków, gdzieś na środku zatoki, wąskie i krótkie, wielu pilotom niestety nie udało się wylądować, udało się mnie na starej Wildze, jeszcze był czas na strzelenie fotki :). Stare lotnisko to już przeszłość, nowe mieści sie kilkadziesiąt kilometrów od centrum, wybudowane na sztucznej wyspie może robić wrażenie nawet na największym stoiku.
Reasumując, wystawiam państwu-miastu Hongkong wyższe oceny niż odwiedzonemu 2 lata później Singapurowi. W HKG wszystko jest bardziej dynamiczne, naturalne, czuć pozytywny wpływ brytyjskiej kultury, pomimo wielkiej, skupionej zabudowy pełno tu parków, pięknych kobiet i jeszcze innych atrakcji. Zamieszkujący ten obszar Chińczycy są bardziej wyluzowani i pewni siebie niż ich sąsiedzi z prawdziwych Chin, trzymani pod jarzmem komunistycznego reżimu. Miliony kontenerów przypominają, że z Hongkongu wypływa największa drobnica na świecie, m.in. do Polski płyną stąd rakotwórcze gumy, notesiki z Królem Lwem, oryginalne Adasie i wymienione w notce o Chinach inne gadżety. Każda zastrugaczka niesie za sobą jakąś historię biednego, acz szczęśliwego robotnika z prowincji, a każdy wieżowiec (3 z 10 najwyższych budynków na świecie stoją w Hongkongu) przypomina, że ktoś na tym niezły interes robi.
|
strona: 1 | 2
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
|
|
|