PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Afryka data dodania: 2009-03-30      
autor: lbt,

Zobaczyć Maroko i (nie) umrzeć

ocena: 4.23przeczytano 2197 razy


25-02-2009 Casablanca

Największy meczet w Afryce, najwyższa budowla sakralna na świecie i trzecia co do wielkości na świecie, a przy tym budowla w najbrudniejszym otoczeniu... Pożegnaliśmy się rano z rodziną Abderrazaka i pojechaliśmy z nim by obejrzeć tą słynną świątynię. Z autobusu wysiedliśmy parę kilometrów przed właściwym centrum i szliśmy wzdłuż morza mijając wielkie pole budowy nowoczesnych kompleksów i hoteli. Oprócz tego wszędzie było brudno, śmierdząco i dusząco od spalin samochodowych.
Sam meczet co prawda ogromny, ogromna też ilość grup wycieczkowych zwiedzających go, jednak poprzestaliśmy na podziwianiu go z zewnątrz (wejście 60 DRH dla studentów).
Szliśmy dalej w kierunku mediny, a tam w kierunku "Bramy Marrakeszu". Sama medina dużo gorsza, mniejsza i oczywiście dużo brudniejsza od tej marakeskiej. Jakiś koleś najpierw próbował coś wyjąć z plecaka B, a potem po kłótni z Abderrazakiem chwycił za nóż z pobliskiego stoiska. Na ulicy zaraz było wielkie poruszenie i inni rzucili się nam do pomocy i w efekcie nic się nie stało. Byliśmy już jednak trochę zrażeni i drugi raz do centrum mediny nie szliśmy.
Znaleźliśmy hotelik, Kon-Tiki, bardzo przypominający "Hotel pod Delfinem". Wielki i dziwny, choć w miarę tani (około 120 DRH za dwójkę). Abderrazak już musiał wracać, my pochodziliśmy trochę po mieście.
To właściwie koniec sensownej części dnia, potem i nas dopadły "wielkie Marokańskie bakterie, chodzące po ulicach i czekające tylko na chwile nieuwagi"...

Z Abderrazakiem
 Meczet Hassana II
Casablanca

26-02-2009 Casablanca -> Madryt

Noc minęła niespokojnie i ledwo się zwlekliśmy z łóżek. Oddaliśmy klucz dziwnemu człowiekowi i poszliśmy. Na stację kolejową Voyager dojechaliśmy taksówką za 10 DRH, stamtąd co godzinę są pociągi na lotnisko. Nasz był o 10.07 i kosztował 35 DRH. W pociągu zdrowie nam nie dopisywało, lot minął niespokojnie i nocleg w Madrycie zasponsorował nam NFZ.



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


1. 2009-05-15 14:41:43
gość: Przemysław Frąc
Ciekawy artykuł Dzięki i pozdrawiam Przemysław Frąc


  Mapapowiększ 

  Maroko

Informacje o kraju: Maroko
Flaga - Maroko








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms