| Artykuły |
|
kategoria: Podróże>Afryka | data dodania: 2009-03-30 |
|
autor: lbt, |
Zobaczyć Maroko i (nie) umrzeć |
|
| ocena: 4.90 | przeczytano 810 razy |
25-02-2009 Casablanca
Największy meczet w Afryce, najwyższa budowla sakralna na świecie i trzecia co do wielkości na świecie, a przy tym budowla w najbrudniejszym
otoczeniu... Pożegnaliśmy się rano z rodziną Abderrazaka i pojechaliśmy z nim by obejrzeć tą słynną świątynię. Z autobusu wysiedliśmy parę
kilometrów przed właściwym centrum i szliśmy wzdłuż morza mijając wielkie pole budowy nowoczesnych kompleksów i hoteli. Oprócz tego wszędzie
było brudno, śmierdząco i dusząco od spalin samochodowych.
Sam meczet co prawda ogromny, ogromna też ilość grup wycieczkowych zwiedzających go, jednak poprzestaliśmy na podziwianiu go z zewnątrz
(wejście 60 DRH dla studentów).
Szliśmy dalej w kierunku mediny, a tam w kierunku "Bramy Marrakeszu". Sama medina dużo gorsza, mniejsza i oczywiście dużo brudniejsza od tej
marakeskiej. Jakiś koleś najpierw próbował coś wyjąć z plecaka B, a potem po kłótni z Abderrazakiem chwycił za nóż z pobliskiego stoiska. Na
ulicy zaraz było wielkie poruszenie i inni rzucili się nam do pomocy i w efekcie nic się nie stało. Byliśmy już jednak trochę zrażeni i drugi
raz do centrum mediny nie szliśmy.
Znaleźliśmy hotelik, Kon-Tiki, bardzo przypominający "Hotel pod Delfinem". Wielki i dziwny, choć w miarę tani (około 120 DRH za dwójkę).
Abderrazak już musiał wracać, my pochodziliśmy trochę po mieście.
To właściwie koniec sensownej części dnia, potem i nas dopadły "wielkie Marokańskie bakterie, chodzące po ulicach i czekające tylko na chwile
nieuwagi"...
26-02-2009 Casablanca -> Madryt
Noc minęła niespokojnie i ledwo się zwlekliśmy z łóżek. Oddaliśmy klucz dziwnemu człowiekowi i poszliśmy. Na stację kolejową Voyager
dojechaliśmy taksówką za 10 DRH, stamtąd co godzinę są pociągi na lotnisko. Nasz był o 10.07 i kosztował 35 DRH.
W pociągu zdrowie nam nie dopisywało, lot minął niespokojnie i nocleg w Madrycie zasponsorował nam NFZ.
|
strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
oceń artykuł:
|
skomentuj artykuł:
|
komentarze do artykułu:
|
| | 1. | 2009-05-15 14:41:43 | gość: Przemysław Frąc
| Ciekawy artykuł
Dzięki i pozdrawiam
Przemysław Frąc
|
|
|
|