PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Artykuły

kategoria: Podróże>Azja data dodania: 2009-09-12      
autor: ma:czucha,

Indie w moich oczach

ocena: 3.16przeczytano 211 razy


PS
Wiedziałam, że to się tak skończy. Nie byłabym sobą gdybym się choć na chwilę nie zakochała. No i zdarzyło się, właśnie tu w samym centrum chrześcijańskich Indii. Co prawda to taka jednodniowa miłość, ale zawsze to coś. Ma na imię Francis, tak samo jak mało hinduskie ma imię równie mało egzotycznie się zachowuje. Tzn jest „normalny”. Nie wyznaje mi miłości od pierwszego wejrzenia. Nie wznosi pod niebiosa mojej urody i nie widzi nieba w moich oczach i nawet nie chce dotknąć mojej tak pięknej jasnej skóry. Jak na hindusa jest nienormalny, wiec chyba lubię dziwnych Hindusów. Idę z nim dziś na kolację. Ale aby ostrożności stało się zadość, wybrałam zatłoczoną restaurację blisko mojego hotelu. Chyba tak publicznie mi nic nie zrobi złego?

Koniec tego dobrego.....

Jutro o 9.05 lot do Helsinek, a stamtąd juz niedługa droga do domu! Z jednej strony żal wyjeżdżać, zostawiać słońce, miejsca, do których pewnie juz nie wrócę. Żal ze nie mogłam lepiej poznać kultury. Z drugiej jednak pewna ulga. Indie są super, hindusi - nie koniecznie. Już się cieszę na myśl że wychodząc na ulicę nikt nie będzie zwracał na mnie uwagi, że nikt nie będzie na mnie spoglądać z dzikim pożądaniem w oczach (nie sądziałam, że kiedyś to powiem).

Dziwny jest ten kraj. Czasem się zastanawiam jak to wszystko się kreci? Przy tym niezorganizowaniu, w tym brudzie? W kraju gdzie jedna rzecz wykonuje kilka osób. Aby coś załatwić trzeba wypełnić miliony formularzy. Nie wiem gdzie oni te wszystkie domumenty trzymają. Gdyby mieli ministerstwo archiwizacji to byłoby wielkości całego Mumbaju. A może maja takie?

Ludzie śpiący na chodnikach. Nie, nie pod murkiem czy płotem, oni śpią zupełnie na środku, w poprzek przejścia, na ruchliwej ulicy. Sygnalizacja - ale po co? I tak nikt nie patrzy na to, jakie jest światło, a żeby zapanować nad ruchem drogowym potrzebnych jest kilku policjantów. A jednak to wszystko działa... I to w sumie chyba całkiem nie najgorzej. Może da się do tego przyzwyczaić?

A mimo wszystko piękny kraj, kraj kontrastów we wszystkim, co możliwe. Tak jak zdarzają się źli ludzie - tak samo są i dobrzy. Najbardziej zaskakuje fakt, że tu każdy jest zadowolony. Jest źle, jest bieda, bezdomni, głodne dzieci... Ale gdy spojrzeć na społeczeństwo - zadowolone. Uśmiechnięte. Powinniśmy się tego od nich uczyć. My mamy NA PRAWDĘ dobrze, co nie przeszkadza nam narzekać. Narzekać na co? Że pada w listopadzie – zawsze padało. Że gorąco? Przecież chcieliśmy żeby było cieplej. Że za małe przeceny w gelarii handlowej? że zarabiam 1500 zł zamiast 6 000?




Artykuł jest dostępny na moim blogu:
http://pozytywka.wordpress.com/indie/



strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

oceń artykuł:


skomentuj artykuł:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do artykułu:


  Mapapowiększ 

  Indie

Informacje o kraju: Indie
Flaga - Indie








© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms