PrzezŚwiat.pl - podróże, wyprawy, relacje, turystyka
 




  Porady podróżników

kategoria: Transport data dodania: 2012-03-08 09:29:24      
autor: lbt,

Autostop na Kubie

Kuba

ocena: 3.13przeczytano 170 razy


Autostop wybiera cała masa Kubańczykow, i bardzo niewielu turystów. Autostop na Kubie jest w pełni zorganizowany. To znaczy, przy każdym wyjeździe z miasta, czasem nawet i w centrum, jest specjalny przystanek a na nim państwowy urzędnik czyli Pan Żółty. Pan Żółty zajmuje się zatrzymywaniem przejeżdżających pojazdów i rozsadzaniem chętnych do kolejnych samochodów. Auta, oczywiście oprócz tych turystycznych, powinny na takim punkcie się zatrzymać i jak tylko mają miejsce, zabrać ludzi. Taka przyjemność kosztuje - 1 peso (0,14 zł) dla Pana Żółtego, jeśli jest to małe auto i 10 peso dla kierowcy, podczas gdy jest to guagua (ciężarówkobus).

W Trynidadzie ruszyliśmy żwawo do Punktu Żółtego i tak rozpoczęliśmy swoją autostopową przygodę. Ostatecznie przejechaliśmy około 220 kilometrów. Jechaliśmy 9 środkami transportu - dwa razy bryczką, trzy razy miejskim autobusem, dwa razy na pace ciężarówki, raz guaguą oraz raz osobówką. Spotkaliśmy ludzi miłych i uczciwych, jak i smętnych naciągaczy. Generalnie jednak nie wzbudzaliśmy wielkiego zdziwienia. Tuż za Trynidadem przestalismy być Turystami a zostaliśmy jakby częścia ich świata - "albo studiują na wymianie, albo mają tu rodzinę (czyli tata udał się do Miami)". Najciekawszą chyba była część autobusem miejskim, około 50 kilometrów po autostradzie... Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w ośrodku rekreacyjno-wypoczynkowym dla kierowców, gdzie w zupełnej ciszy, w cieniu, na bujanych fotelach, kierowcy miejskich autobusów oddawli się relaksowi.

oceń artykuł:


skomentuj poradę:

twoje imię: Zaloguj się
twój komentarz:


komentarze do porady:


  Kuba

Informacje o kraju: Kuba
Flaga - Kuba




KONKURS NA RELACJĘ Z PODRÓŻY






© przezswiat.pl

zaprzyjaźnione strony: blogi z podróży, smspower.pl - darmowa bramka sms